Z czego składa się rower?

Koła i opony

W rowerze, jak w wielu językach jego nazwa wskazuje (ang. bicycle, niem. fahrrad), koła są najważniejsze. Mogą one mieć różną średnicę. Do szybkiej jazdy wybiera się rower z większymi kołami. Gdy jednak zależy ci, żeby jednoślad był zwrotny i poręczny w transporcie, lepiej wybrać koła mniejsze. Koła rowerów górskich mają zazwyczaj 26 cali, a trekkingowych i miejskich – 28. Opony rowerowe mają różną szerokość. Węższe i gładsze pozwalają jeździć szybciej, szerokie są z kolei nieodzowne na wyboistej drodze i grząskim gruncie. Do jazdy po terenie, gdzie łatwo o przebicie (czyli głównie po mieście), przewidziano opony ze specjalnie pogrubionym bieżnikiem, tzw. protektorem. Chroni on dętkę nawet w przypadku najechania na pinezkę czy rozbite szkło. Wewnątrz każdej opony znajduje się dętka. Jeśli mamy „flaka”, zazwyczaj oznacza to, że jest ona dziurawa bądź też była długo nieużywana. Wtedy chwytamy za pompkę.
Żeby jednak móc napompować koło, musimy wiedzieć, jaki dętka ma wentyl. Są ich trzy rodzaje. Najbardziej rozpowszechniony (Dunlopa) pasuje praktycznie do wszystkich pompek. Oponę z wentylem samochodowym (Schradera) bez trudu napompujemy przy użyciu kompresora na stacji benzynowej. Niemniej, większość pompek posiada wymienne końcówki pasujące do tego rodzaju wentyla. Wentyl typu Presta (z odkręcaną „główką”) najczęściej spotyka się w kolarzówkach. Pasują do niego tylko niektóre pompki. Rozwiązaniem problemu różnego rodzaju wentyli są tzw. przejściówki, czyli małe nakrętki zmieniające zakończenie wentyla.

Paski odblaskowe

Niektóre opony posiadają specjalny pasek odblaskowy, który zwiększa bezpieczeństwo po zmroku – dzięki nim rower jest lepiej widoczny z boku.

Układ napędowy

Mechanizm korbowy składa się z korby, do której przymocowuje się pedał, oraz zębatek o różnej liczbie zębów (od 22 do 48). Im większa zębatka, tym wyższą prędkość można osiągnąć. Korbę mocuje się do suportu, czyli osi wraz z łożyskami.
Przerzutki (przednia i tylna), czyli rowerowe biegi, pozwalają regulować prędkość roweru i wysiłek napędzającego go człowieka. Przerzutki zewnętrzne przesuwają łańcuch pomiędzy poszczególnymi zębatkami korby (z przodu) i wielotrybu (z tyłu). Ich regulację można przeprowadzić samodzielnie, choć bezpieczniej powierzyć je mechanikowi w warsztacie.
Przy tylnej osi roweru zamocowany jest wielotryb, potocznie nazywany kasetą. Wchodzące w jego skład koła zębate liczą od 11 do 34 zębów. Najmniejszych z nich używa się do szybszej jazdy, największych do wolnej – pod górę lub po trudnej nawierzchni. Wewnątrz wielotrybu znajduje się wolnobieg, dzięki któremu podczas jazdy bez pedałowania pedały nie obracają się i możemy kręcić nimi do tyłu.
O ile przerzutki tradycyjne są dedykowane przede wszystkim do sportu i rekreacji, to na miasto lepszym rozwiązaniem są  rowery wyposażone w   piastę planetarną, czyli – mówiąc po ludzku – z przerzutkami wewnętrznymi w piaście (osi tylnego koła). Choć są one dość ciężkie, to w stosunku zwykłych zewnętrznych .mają wiele zalet. Nie wymagają częstej konserwacji, powodują znacznie wolniejsze zużywanie się łańcucha, pozwalają zmieniać biegi także w trakcie postoju i są całkowicie odporne na trudne warunki pogodowe. Z roku na rok stają się coraz doskonalsze i lżejsze  istają się coraz bardziej popularne.Choć przerzutki stały się standardowym wyposażeniem większości sprzedawanych obecnie rowerów, do jazdy po płaskim mieście nie są wcale niezbędne. Bez nich twój jednoślad jest mniej awaryjny i wymaga mniej obsługi.

Pedały rowerowe mogą być aluminiowe (lżejsze i wytrzymalsze) lub plastikowe (tańsze). Jeśli jeździmy w dłuższe trasy poza miasto, do pedałów przypiąć można noski, które ściślej mocują nogę na pedale. Najbardziej efektywnie siłę swoich nóg wykorzystać można, używając pedałów, do których wpina się specjalne buty (najpopularniejszy z tego typu systemów to SPD). Dzięki temu w czasie jazdy wykorzystywana jest praca wykonywana zarówno podczas naciskania na pedał, jak i w trakcie podnoszenia go do góry.

Rama

Rama to szkielet roweru – na niej są osadzone wszystkie elementy. Wykonuje się ją z różnych materiałów: stali, aluminium lub włókien węglowych. Ramy stalowe mają większą masę od aluminiowych, ale za to są często wytrzymalsze (jeśli wykonane z dobrego stopu żelaza) i lepiej tłumią drgania. Aluminium jest lekkie i sztywne, choć zazwyczaj ma krótszą żywotność. Niektóre nowoczesne ramy są zaopatrzone w amortyzację tylnego koła.

Rama – męska czy damka?
W tym wyborze nie należy się sugerować płcią, a raczej upodobaniami i wygodą. Dziś panie rzadziej jeżdżą na rowerach w spódnicach, więc opuszczona rama nie jest im aż tak przydatna. Damka pozwala za to łatwiej dosiadać roweru i z niego zsiadać. Można też łatwo zsunąć się z siodełka, czekając na światłach. Z kolei rama męska jest zazwyczaj sztywniejsza, a więc powoduje mniejsze opory jazdy (odkształcenia giętkiej ramy pochłaniają cześć energii pedałowania).  Wybór należy do ciebie.

Hamulce

Najprostszy w użyciu jest hamulec nożny (zwany też torpedem lub kontrą). Nie można go jednak zastosować w rowerach z przerzutkami zewnętrznymi. Najpopularniejsze są więc różnego typu hamulce szczękowe, np. V-brake czy cantilever, choć ostatnio coraz częściej spotyka się bardziej niezawodne, lecz cięższe hamulce tarczowe (takie same jak w samochodach). W rowerze miejskim często najlepszym wyborem będą wspomniane torpedo lub nieco droższe hamulce bębnowe (wbudowane w piasty). Jedne i drugie są niezawodne nawet w czasie deszczu, a przez długi czas nie wymagają konserwacji.

Kierownica

Kierownica – wiadomo – pozwala sterować rowerem. W zależności od przeznaczenia jednośladu, stosuje się kierownice o różnych kształtach. Prostą spotkać można w rowerach górskich, lekko wygiętą – w trekkingowych, silnie wygiętą (tzw. jaskółkę) – w rowerach miejskich, a pozwalającego przyjąć aerodynamiczną pozycję „baranka” – w rowerach szosowych. Do jazdy po mieście najlepiej nadaje się wysoko podniesiona kierownica typu „jaskółka”. Umożliwi ci ona zachowanie wygodnej, wyprostowanej pozycji, dzięki czemu będziesz mieć lepszą widoczność we wszystkich kierunkach, a inni będą lepiej widzieć ciebie. Kierownicę mocuje się do ramy i widełek za pomocą wspornika oraz sterów. W niektórych rowerach za pomocą wspornika można regulować nachylenie kierownicy, co pozwala przyjąć najwygodniejszą pozycję podczas jazdy.

Bagażnik

Bagażnik najczęściej znajduje się nad tylnym kołem. Jeśli chcemy przewozić większe rzeczy niż np. zdjętą w słoneczny dzień bluzę, to warto na bagażniku zamontować koszyk lub sakwy. Do mocowania bagażu przydatne są też specjalne gumy (tzw. ekspandery). Bardzo wygodne są także koszyki mocowane nad przednim kołem. Bagaż w nim przewożony jest cały czas na oku i łatwo można z niego skorzystać. Lepiej jednak wówczas nie próbować jazdy bez trzymanki.

Błotniki

Nie używają ich oczywiście wyczynowcy, ograniczający do minimum ciężar swojego roweru, jeśli jednak jeździsz na co dzień po mieście, warto mieć pełne błotniki – jazda bez nich po mokrej jezdni lub błocie źle się skończy dla twojej garderoby. Dodatkową ochronę przed kałużami zapewni nam tzw. chlapacz, montowany na przednim błotniku.

Osłona łańcucha

Chroni prawą nogawkę i sznurówki przed wkręceniem w łańcuch i zabrudzeniem smarem. Niezbędny dodatek nie tylko dla pedantów. Niektóre rowery miejskie (zwłaszcza „holendry”) posiadają pełną osłonę łańcucha. Dzięki temu łańcuch jest chroniony od zabrudzeń i nie trzeba go zbyt często smarować.

Dzwonek

Dzwonek to obowiązkowe wyposażenie roweru! Bez niego trudno dać do zrozumienia innym, że coś na drodze dzieje się nie tak, jak powinno. Często dzwonek da się usłyszeć nawet ze środka samochodu, więc warto go stosować profilaktycznie, gdy podejrzewamy, że kierowca może nas nie zauważyć. Podczas przejazdów i innych imprez rowerowych dzwonek pozwala nam manifestować radość. Jego dźwięk to znak rozpoznawczy rowerzystów i rowerzystek na całym świecie.

Siodełko

Do jazdy sportowej używa się siodełka wąskiego, jednak  do jeżdżenia po mieście zalecamy szerokie, które jest znacznie bardziej komfortowe. Od lat za najwygodniejsze uważa się siodełka wypełnione żelem. Istnieją też takie, które są amortyzowane sprężynami lub elastomerem – tworzywem przypominającym twardą gumę. Przed kupnem siodełka najlepiej wypróbuj je osobiście i upewnić się, że jest dobrze dopasowane do twoich czterech liter.

Oświetlenie

Im rower jest lepiej widoczny, tym możemy czuć się na nim bezpieczniej.  Obowiązkowo każdy rower powinien być wyposażony w oświetlenie przednie (białe) i tylne (czerwone). Najczęściej są to żarówki zasilane dynamem lub energooszczędne lampki diodowe. Niestety klasyczne dynamo często przestaje działać podczas deszczu, a także sprawia, że ciężej się jedzie. Bardzo dobrym wynalazkiem jest dynamo w piaście (osi przedniego koła) – pracuje cały czas, bez względu na pogodę, praktycznie nie stawia też dodatkowego oporu. Jest to niestety sporo droższy typ prądnicy. Zasadniczo jednak nie warto oszczędzać na oświetleniu i zadbać o to żeby było one możliwie efektywne  i wyraźnie widoczne z dużej odległości. Montowanie najtańszych bubli mija się z celem.

Pamiętaj żeby systematycznie sprawdzać stan baterii i akumulatorków w lampce rowerowej, a gdy się wyczerpią, nigdy nie wyrzucaj ich do śmieci!  – Znajdują się w nich bardzo niebezpieczne związki! Baterie wyrzucaj tylko do specjalnych pojemników albo zwracaj w sklepach ze sprzętem elektronicznym.

Odblaski

Bardzo wskazane są również wszelkie światła odblaskowe, które zawsze działają. Najlepiej żeby były widoczne z każdej strony. Bardzo ważna dla bezpieczeństwa widoczność z boku (skąd skąd słabo widać rowerowe lampki) zapewniają odblaski  umieszczone w szprychach. Stosując duży czerwony  odblask z tyłu najlepiej wykorzystasz światło samochodów dla swoje widoczności. , także te przymocowane do szprych w kołach. Często jest to jedyny element, który pozwala dostrzec z boku rower przejeżdżający w ciemnościach. Odblaski niewiele ważą, a dzięki nim będzie cię widać w reflektorach samochodu już z daleka.

Widełki

Widełki to część, do której mocowane jest przednie koło. Ostatnio widełki często wyposażone są w amortyzatory. Dzięki nim wyboiste trasy są mniej uciążliwe, krawężniki łatwiejsze do pokonania, a dętki mniej narażone na przedziurawienie. Klasyczne widełki są za to znacznie lżejsze i mniej się psują. Zasadniczo amortyzatory przydatne są do jazdy w terenie, chociaż ze względu na fatalną jakość naszych ścieżek rowerowych  może mieć sens używanie ich również w mieście.